Dwa tygodnie temu w krakowskim sklepie "Vanaheim" odbył się mały event, na który przybyło szesnastu graczy, w tym oczywiście ja razem z moją armią cesarską. Evencik był na skromne 650 pkt, na stołach 48x48 cali i tak właściwie stoczyłem na nim moje trzy pierwsze bitwy nie znając z bardzo zasad ale mając wszystko co było potrzebne do gry.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Events. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Events. Pokaż wszystkie posty
środa, 23 marca 2016
niedziela, 1 czerwca 2014
Dzień Dziecka (Wygłupy z Warhammerem cz. III) - Steven Savle, "Klątwa Nekrarchy".
Dzisiaj finał czyli ostatnia recenzja jaką ważyłem się napisać.
W treści tego tekstu pojawią się najpewniej dość licznie rozmaitego typu spojlery (czyli wymienię kilka ważnych wydarzeń, szczegółów itd, które mogą wam potem [jeżeli nie czytaliście] zepsuć przyjemność poznawania książki). Nie będę ich ukrywał, jakoś wyszczególniał. Bo chcę napisać coś więcej niż "było fajnie i ten teges". A bez tego będzie mi ciężko.
W treści tego tekstu pojawią się najpewniej dość licznie rozmaitego typu spojlery (czyli wymienię kilka ważnych wydarzeń, szczegółów itd, które mogą wam potem [jeżeli nie czytaliście] zepsuć przyjemność poznawania książki). Nie będę ich ukrywał, jakoś wyszczególniał. Bo chcę napisać coś więcej niż "było fajnie i ten teges". A bez tego będzie mi ciężko.
sobota, 31 maja 2014
Dzień Dziecka (Wygłupy z Warhammerem cz.2) - Dan Abnett "Rota"
Oto kilka moich refleksji na temat skromnego dzieła pana Dana Abnetta. Od biedy można by to nazwać recenzją, chociaż nie wiem czy nie brzmiałoby to zbyt patetycznie.
czwartek, 29 maja 2014
Dzień Dziecka (wygłupy z Warhammerem cz. 1) - G. McNeill, "Ambasador".
W ramach nadchodzącego święta dzieci z całego świata w dniach najbliższych zamieszczę kilka leciwych tekstów tyczących się "warhammerowej literatury". Choć jest ona raczej niskich lotów (aczkolwiek tego tu widocznego "Ambasadora" wspominam całkiem ciepło) to jednak w tamtych czasach byłem "zafascynowany" Światem Warhammera i wiele potrafiłem książce wybaczyć... z czego będzie się można teraz pośmiać.
środa, 28 maja 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)

